Żyjemy w tych pieprzonych kłamstwach i nawet jakbyśmy chcieli, to nie możemy z tego wyjść. Nie potrafimy okazywać emocji przy innych, płakać przy innych, mówić "stary, jest źle..".
W tych naszych cudownych czasach łatwiej nam się przed ludźmi rozebrać z ubrań niż fałszywego uśmiechu.
W tych naszych cudownych czasach największą słabością jest płacz a nie bycie dupkiem na pokaz..
Zawsze, ale to kurwa zawsze muszę zawalić. Konkretnie spierdolić. Takie ścierwo jak ja powinno się powiesić. Psuję innym życia, marnuję powietrze, jestem pierdolonym niczym..